piątek, 8 grudnia 2017

# EYE CANDY


Ludzie, wiem, że mnie dawno nie było - studia pochłonęły cały mój wolny czas, ale z dnia na dzień coraz lepiej sb go rozplanowuję - ale mam dla Was coś naprawdę, naprawdę ciekawego i godnego uwagi na wieczory z kocem i herbatką.

poniedziałek, 11 września 2017

#2 LBA


Za nominacje do mojego drugiego już LBA dziękuję Book Case Lover.
Zapraszam na moje odpowiedzi. :) ♥

1.Oglądasz jakieś seriale? Jeśli tak to jakie?

♥ Uwielbiam seriale. Czasami nawet bardziej niż filmy, ale nie oglądam telewizji już od trzech lat i chyba dobrze zrobiłam, bo coraz więcej w niej paradokumentalnych seriali, które nie są zbyt... mądre. Od jakiegoś czasu oglądam od początku CSI i Dr. Hausa. A z nowszych... przeżywam ogromną fascynacje dotyczącą Shadowhunters - jak pewnie co 3 osoba. 
W końcu po co spać, skoro można oglądać seriale?  

2.Wolisz okładki filmowe czy oryginalne?

♥ Jeszcze jakiś czas temu nie zastanawiałam się zbytnio nad sprawą okładek, ale teraz... teraz z czystym sumieniem przyznaję, że wole o wiele bardziej oryginalne okładki. Po prostu chyba bardziej doceniam prace grafików. Szczególnie tych polskich.

3.Ile czasu poświęcasz na prowadzenie bloga i bookstagrama?

♥ Hmm... z dnia na dzień coraz więcej, ale nie liczę go, bo łączy się on z przyjemnością. Czytanie jest związane z prowadzeniem bloga, ale czy można uznać to tylko za pracę?

czwartek, 7 września 2017

PREMIERY WRZESIEŃ 2017



Dobra kochane kobietki - i jeśli znajdzie się jakiś rodzynek to ty też - słuchajcie!
Jak co miesiąc wybieram dzień, w którym premiery wprost nas zasypują i w bm. nie mogę zrobić nic innego, jak ogłosić, że... (werble proszę!) we wrześniu jest to 27!

CO? DLACZEGO? KIEDY? ↓↓↓


środa, 2 sierpnia 2017

#PREMIERY SIERPIEŃ 2017



Troszczę czasu minęło od mojego ostatniego wpisu, więc chyba trzeba się spiąć i zaprzestać tego wakacyjnego leniuchowania...
Także wracam do was z naładowanymi akumulatorami i gorącymi premierami sierpnia.

Jeśli ktoś czytał moje poprzednie wpisy tego typu, to wie, że za każdym razem wybierałam - a raczej ktoś wybierał za mnie - dzień, w którym był prawdziwy ogrom cudownych nowości książkowych.
Niestety w tym miesiącu osobiście nie mam takiej daty. Oczywiście, mamy przecież 17 sierpnia, który obfituje premierami, ale niestety większość nie jest dla mnie lub nie są na wysokiej pozycji na mojej prywatnej liście #mustread.

Ale koniec z tą moją bezsensowną paplaniną... Zapraszam na kilka sierpniowych premier, których nie mogę się wprost doczekać.

CO? DLACZEGO? I KIEDY? ↓↓↓

czwartek, 20 lipca 2017

#Wyniki konkursu



Wygrana w konkursie trafia do:

SYLWII JAMROZIK 

Gratuluję i proszę o szybkie skontaktowanie się ze mną przez e-maila 
(dziewczynaopapierowymsercu@op.pl)

Dziękuję wszystkim za udział i mam nadzieję, że do zobaczenia w kolejnym rozdaniu. 



Dziewczyna o papierowym sercu...

wtorek, 18 lipca 2017

[Przedpriemierowo] #47 Uziemieni



Czyli oczekiwane zakończenie 

Ostatnio spotkałam się z opinią, że seria "W przestworzach" to cykl nieumiejętnie wzorowana na Greyu. Nie... proszę nie, nie róbcie mi tego. Mam wrażenie, że każdą książkę z elementami BDSM będziecie porównywać z twórczością E.L.James. Pewnie ktoś się teraz przyczepi i powie, że nie szanuję czyjegoś zdania. Umówmy się - szanuję KAŻDĄ konstruktywną opinię. Rozumiem też, że Grey to światowy bestseller (przypomnę: bestseler to najlepiej sprzedająca się książka), ale co on takiego ma w sobie, że ludzie porównują do niego książki z podobną mu tematyka.? To tak jakby porównywać każdą książkę o magii do Harrego Pottera! Nie no, dobra - teraz za bardzo chyba poleciałam. Ale wiecie, o co chodzi, prawda?!

Literatura erotyczna opanowała cały świat. Oczywiście głównie za sprawą Greya, ale - proszę!- nie zestawiajcie tych serii ze sobą. Styl pisania R.K. Lilley jest nieporównywalnie lepszy nie tylko pod względem stylistycznym.

"Przeszłość może nas skrzywdzić, jeśli sami na to pozwolimy."

Blankę i Jamesa od samego początku dzieliło wszystko, ale z czasem zauważają, że jednak są do siebie podobni bardziej, niż im się początkowo wydawało. Po wydarzeniach z ostatnich dni obydwoje coraz mocniej rozumieją, że uczucia jakie do siebie żywią są coraz mocniejsze i stabilniejsze.(SPOJLER: Pierwszy raz czekałam aż dwie i pół książki, by bohaterowie powiedzieli sobie w końcu " kocham się"...)

"Uziemieni" pokazują jak ogromną drogę przeszli bohaterowie, by stać się kimś , kim są teraz. James od początku był słodkim, czułym, ale i dominującym kochankiem. Dopiero w tej części dowiadujemy się, jaki był naprawdę przed poznaniem swojej wybranki. Bianka z chłodnej, wyrafinowanej w pracy, wyniosłej stewardesy zmienia się w pewną siebie, czulszą malarkę.

"To jest najbardziej puste uczucie, kiedy wiesz, że musisz kogoś zranić, żeby poczuć cokolwiek."

Kocham książki, które nie opierają się tylko na głównych bohaterach. Wiele autorek ma z tym problem tzn. skupiają się tylko na relacji głównych bohaterów nie zważając na tą cała otoczkę, która powinna towarzyszyć historii. Na szczęście tu tak nie jest. W "Uziemionych" poznajemy nie tylko perypetie Blanki i Jamesa, ale także cudowne wątki bohaterów pobocznych.

niedziela, 16 lipca 2017

[Przedpremierowo] #47 Milion odsłon Tash

Czyli zagubiona w internecie czy w życiu? 

Znacie to uczucie, kiedy musicie przerwać na chwilę czytanie, unieść głowę znad książki i powiedzieć głośno:
"TEGO SIĘ NIE SPODZIEWAŁAM" 

Nie wiedziałam, że młodzieżówka może mnie czymś zaskoczyć. Myślałam, że wiem, jak ta historia się zakończy, ale nie. Powtórzę więc jeszcze raz; tego się nie spodziewałam.


W dzisiejszych czasach to internet trzęsie światem, a internetem rządzi YouTube. 
Niektórzy naprawdę nie mają pojęcia jak trudno jest stworzyć coś nowego i unikatowego. Publikowanie swojej twórczości ma - jak wszystko - swoje dwie strony. Z jednej sława, pochwały, rozpoznawalność... z drugiej są oni; ludzie bez twarzy i zazwyczaj szacunku dla pracy innych. Rozumiem, że ludzie mogę mieć swoje negatywne zdanie na jakiś temat, ale krytyka powinna być konstruktywna - jeśli nie jest, moim zdaniem, to hejt. 

"Nie należy bać się zmian, ponieważ zmiany przypominają ci, że żyjesz, że w twoim życiu coś się dzieje."

O istnieniu obu tych wariantów przekonała się tytułowa Tash. Nastolatka, której pierwszą miłością okazał się Lew Tołstoj. Prawdziwa fangirl z tysiącem książek. Vlogerka i twórczyni serialu internetowego o nazwie "Nieszczęśliwe rodziny" na podstawie wiekowej "Anny Kareniny" Tołstoja. Dziewczyna tworzy swoje filmy z grupą przyjaciół. Każdy z nich dopiero rozpoczyna swoją karierę, więc ich kanał na yt nie jest znany. Jest tak do czasu, aż ich serial zostaje wspomniany przez znaną youtuberkę. Tash nie może uwierzyć w to, co się dzieje przed jej własnymi oczami. Subskrybenci pojawiają się w rekordowym tempie, a "Nieszczęśliwe rodzinny" zyskują coraz większą liczbę widzów. Wtedy zaczyna się prawdziwe szaleństwo: powstają gify, własny hasztag i nominacja do nagrody...