piątek, 15 lipca 2016

#5 Art & Soul

Czyli nonsensowny oksymoron. 



Czytając tę książkę byłam na takim głodzie, że aż nie wiedziałam, iż taki głód czytelniczy jest możliwy. Zaczęłam ją czytać wczoraj na dworze w hamaku, ale jako że szczęśliwi czasu nie liczą, szybko zrobiło się ciemno i musiałam odłożyć lekturę na następny dzień.
Rano, o godzinie czwartej, przebudziłam się. Nawet nie wiem w jaki sposób moje myśli spłynęły do tej historii. W pewnym momencie powiedziałam sobie: "Pierniczę, muszę ją dokończyć". Skończyło się na tym, że siedzę przed laptopem o szóstej rano, ze łzami w oczach i piszę dla was recenzje.    

miłość | rzeczownik 
 «głębokie uczucie do drugiej osoby, któremu zwykle towarzyszy pożądanie»
 «silna więź, jaka łączy ludzi sobie bliskich»
 «poczucie silnej więzi z czymś, co jest dla kogoś wielką wartością»
  «głębokie zainteresowanie czymś, znajdowanie w czymś przyjemności»
 «obiekt czyichś uczuć i pragnień»
 «pożycie seksualne»

"Jedna prawda boli bardziej, niż tysiąc kłamstw."

Dlaczego ludzie sprowadzają miłość tylko do czegoś fizycznego? Przecież pożądanie kogoś jest tylko czymś dodatkowym, gratisem. Dlaczego miłość musi zawsze istnieć z pożądaniem, a pożądanie z miłością już niekoniecznie.

"Czasami kochanie kogoś to świadomość, że lepiej im bez ciebie."

Aria przez całe życia była niezauważana. Aż do teraz. Przez jedna, niezbyt dobrą, decyzje, której skutki będzie odczuwała przez całe życie, stała się ''Tą'' dziewczyną. Została zauważona, ale nie w pozytywnym sensie. Etykietka puszczalskiej, ździry i śmiecia już z nią zostaknie. Dziewczyna nie chciała uwagi od innych ludzi, a w szczególności od nowego, wiecznie uśmiechniętego, ucznia. Nie spodziewała się chłopak z poranioną duszą zaakceptuje jej "problemy" (jeśli można je tak nazwać).

"Szczęście nie trwa wiecznie, więc każdy powinien trzymać się go jak najdłużej zdoła, bez kwestionowania i bez żalu."

Levi nie planował przyszłości, chciał tylko poukładać przeszłość, jednakże jak mógłby się oprzeć dziewczynie innej od wszystkich. Chłopak po wielu latach rozłąki wraca do Wisconsin, aby odbudować - nagle zerwaną - relacje z ojcem. Siedemnastolatek staje się nowym ciachem w szkole, ale czy ta opinia na pewno mu pasuje?


"Levi: Estetyczny - przymiotnik: piękny, gustowny.

Ja: Możesz zastosować ten wyraz w zdaniu?
Levi: Wyglądałaś estetycznie, kiedy przyszłaś dzisiaj na matematykę w niedopasowanych skarpetkach."


Obydwoje byli zagubieni, obydwoje nie planowali się zakochać. Byli rozbici, z bliznami, które jeszcze się nie zagoiły i... i może wcale nie chodziło o to by zaleczyć rany na sercu, ale o to, by właśnie kochać pokruszone odłamki.


"Stałem się doskonały w uśmiechach. Ukrywałem się za nimi, by mieć pewność, że nikt nigdy nie zorientuje się, jakie mam gówniane życie. Uśmiechanie się powstrzymywało ludzi przed zadawaniem pytań."

Autorka jak zwykle mnie nie zawiodła. Nie napisała jakiegoś podrzędnego romansu - wręcz przeciwnie! Głównym wątkiem historii oczywiście jest miłość, ale to całe tło - bohaterowie, sceny i problemy z życia wzięte - nadaje książce realizmu. Takie rzeczy dzieją się wokół nas. Wystarczy poszukać.

"Czasami łatwo zapominało się, że dorośli to tylko dzieci w większych ciałach, i że ich serca pękają tak samo, jak nasze."

Co najważniejsze - książka uczy!
Każdego czegoś innego i to jest w niej piękne.



Jeśli zainteresowała cię ta książka, powinieneś także przeczytać  Kochając pana Danielsa.


Dziewczyna o papierowym sercu...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz