czwartek, 18 sierpnia 2016

#11 Promyczek

Czyli bądź dzielny i stwórz legendę!

Nigdy nie miałam aż tak poważnego załamania emocjonalnego podczas czytania. Nigdy!
Nie wiem czy miałam taki dzień na płakanie, czy po prostu ta książka jest tak dobra, ale prawda jest taka, że nie mogłam opanować łez.

Początek historii ciągnął się i ciągnął, i ciągnął... że aż myślałam, że akcja nigdy się nie rozwinie. Dopiero po 300 stronie zrozumiałam jaki on był ważny. Bez niego to wszystko nie miałoby sensu. To dzięki niemu tak bardzo zżywamy się z tytułowym Promyczkiem.

Ten wpis jest inny niż wszystkie. Po pierwsze - jak pewnie zauważyliście - nie ma tu cytatów. Nie chcę, żebyście oceniali tę książkę na ich podstawie. Po drugie nie będę opisywała fabuły, wolę się skupić na bohaterach.

Zacznijmy od Gusa.
Gus jest jedną z najważniejszych osób w życiu Kate. Jest od tak dawna w jej życiu. że sam nie pamięta jak to wszystko się zaczęło. Jest wspaniałym przyjacielem. Sama chciałabym mieć taką osobę, jak jest on, przy boku. Jest miłośnikiem papierosów i jest pierwszym facetem, którego własnie za to pokochałam. Jego miłość do Kate jest niemal namacalna. Tworzy razem z przyjaciółmi kapele rockową. Prawie się załamałam, jak nie mógł zaśpiewać piosenki, bo jego serce - znów - zmieniło się w emocjonalną papkę. To właśnie on wymyślił przydomek dla Promyczka.
.... wspominałam już, że jest nieziemsko seksowny?

Grace jest siostrą Kate, którą od wielu lat się opiekowała. To właśnie ona nauczyła ją, że w życiu najważniejszy jest uśmiech. Sądzę, że nasza bohaterka starała się być lepszym człowiekiem tylko po to, by być godną obecności w jej życiu.

Życie Kellera obraca o 180 stopni już po pierwszej rozmowie z Kate. Jego życie zawsze było poukładane. Wszyscy tylko od niego oczekiwali. Tak naprawdę od wielu lat prowadzi podwójne życie i żadne z nich mu się nie podoba. Jego przeszłość ciągle się za nim ciągnie - i wcale nie mówię że w negatywnym sensie.

No i oczywiście nasz Promyczek.  Dziewczyna z mega entuzjazmem, empatyczna, pełna życia z wybitnym - jak się okazuje -  talentem muzycznym. Rozświetla pokój tylko do niego wchodząc. Dzięki niej żaden zachód słońca już nie będzie taki jak wcześniej.  Kate jest tak ciepłą osobą, że każdy chcę się z nią przyjaźnić. Jej sekret? Po prostu - cieszy się małymi rzeczami. Nie ocenia innych, Boga traktuje jak przyjaciela, a jej miłość do wszystkich sprawia, że każdy chce być choć trochę jak ona.

"Promyczek" miażdży i wyrwa serca.
Nie przejmujcie się tym początkiem. Później zrozumiecie jaki był potrzebny.
Jest na mojej liście ulubionych książek i sądzę, że zostanie tam na zawsze.

Dziewczyna o papierowym sercu...

PS. Autorka na końcu książki podaje kilka piosenek wspaniale współgrających z historią.
Wybrałam dwie, z którymi każdy powinien się zaznajomić.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz