piątek, 6 stycznia 2017

#22 Dziewczyna o kruchym sercu

czyli oddam wszystko za jej życie.

To była moja reakcja po przeczytaniu taj książki:




Hmm... z reguły nie czytam polskich książek, Nie podbijają one mojego serca. A szczególnie nienawidzę, jak w książkę wplatanie są polskie imiona (czy tylko mnie to denerwuje?), chyba wychodzę z założenia, że książka to fantazja, a jak jest fantazją to jej akcja nie może dziać się obok mnie. Ogólnie rzecz biorąc ta książka mną wstrząsnęła, ale czy przekonała mnie do polskich pisarzy? Zdecydowanie nie. 
Zaczynając czytać tą książkę, masz taką chwilę, że musisz ją przerwać i powiedzieć do siebie: "okejjj... coś tu nie gra". Autorka, czyli Elżbieta Rodzeń, w dziwny sposób namieszała czytelnikowi w głowie. Czytając, nie wiesz, czy to zwykły romans czy z dodatkiem czegoś paranormalnego. 

"— Koniec — powtórzyła — z nami. 
No ja pierdolę. Nie mogła tego zrobić.  
— Ula! — Zerwałem się z łóżka i chciałem do niej podejść, ale powstrzymała mnie, kręcąc głową i krzywiąc się. — Proszę cię, nie rób nam tego.
— Już to zrobiłam."


Główny bohater o imieniu Janek to sympatyczny i lubiany w szkole chłopak wywodzący się z katolickiej rodziny, która często bierze udział w wolontariacie. Chłopak ma dość pracy w domu spokojnej starości, więc jego zwierzchnik - ksiądz Piotr - powierza mu nowe zadanie. Ma "zaopiekować się" dziewczyną, która choruje od bardzo dawna. Janek zgadza się, bo wie że tylko w ten sposób w przyszłość nie wróci do pracy z starszymi osobami. Jeszcze nie wie jak to zadanie go przerośnie... Ulka Borowska to jego całkowite przeciwieństwo. Pyskata, odizolowana od wszystkich i wszystkiego, skryta i nieufna - a co za tym idzie - trudna w kontaktach. Janek też będzie miał z tym problem. Po wielu trudnych chwilach, nienawiść Ulki zmienia się w przyjaźń, a następnie w miłość. Ale jednak życie nie jest piękne i proste. Chłopak powoli dowiaduje się jak bardzo - tak naprawdę - jest zły stan Uli. Co gotowy będzie zrobić i co poświęcić w imię miłości? I tu zaczyna się wątek fantastyczno-paranormalny. Chłopak skrywa pewien sekret...

  "Ulka mi odpisała: "Śniłeś mi się. Nie chciałabym cię straszyć, ale to chyba oznaki uzależnienia."
Uśmiechnąłem się i odpisałem: "Wpadnę do ciebie jutro, po lekcjach. Twoja kokaina."


"Dziewczyna o kruchym sercu" to książka napisania prostym i zrozumiałym językiem. Co najważniejsze: NIE SPODZIEWAŁAM SIĘ TAKIEGO ZAKOŃCZENIA. Historia już na samym początku zyskuje u mnie dodatkowe punkty, ponieważ całkowicie jest napisana z perspektywy Janka i to właśnie jego odczucia poznajemy (nie rozumiem czemu większość  książek to punkt widzenia kobiet :/Bez dwóch zdań historia jest bardzo emocjonalna, a w szczególności sam koniec. Chciało mi się płakać jak zrozumiałam coś, jeszcze przed tym, jak zrozumiał to główny bohater.

"-Dlaczego chcesz się we mnie zakochać? - Wcale tego nie chciałem. - Spojrzałem jej w oczy. Jesteś dość wredna i męcząca. Gdyby moje serce pytało mnie o zdanie, kazałbym mu zmądrzeć."


Mimo, że historia nie powaliła mnie w stu procentach na kawałki, to i tak warto się z nią zapoznać. Myślę, że ta książka bardzo zachęca czytelnika do refleksji nad własnym życiem. 
A co jeśli jesteś tylko człowiekiem, którego plan życiowy został już spisany i nie możesz wprowadzić w niego własnych zmian.

Dziewczyna o papierowym sercu...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz