niedziela, 16 lipca 2017

[Przedpremierowo] #47 Milion odsłon Tash

Czyli zagubiona w internecie czy w życiu? 

Znacie to uczucie, kiedy musicie przerwać na chwilę czytanie, unieść głowę znad książki i powiedzieć głośno:
"TEGO SIĘ NIE SPODZIEWAŁAM" 

Nie wiedziałam, że młodzieżówka może mnie czymś zaskoczyć. Myślałam, że wiem, jak ta historia się zakończy, ale nie. Powtórzę więc jeszcze raz; tego się nie spodziewałam.


W dzisiejszych czasach to internet trzęsie światem, a internetem rządzi YouTube. 
Niektórzy naprawdę nie mają pojęcia jak trudno jest stworzyć coś nowego i unikatowego. Publikowanie swojej twórczości ma - jak wszystko - swoje dwie strony. Z jednej sława, pochwały, rozpoznawalność... z drugiej są oni; ludzie bez twarzy i zazwyczaj szacunku dla pracy innych. Rozumiem, że ludzie mogę mieć swoje negatywne zdanie na jakiś temat, ale krytyka powinna być konstruktywna - jeśli nie jest, moim zdaniem, to hejt. 

"Nie należy bać się zmian, ponieważ zmiany przypominają ci, że żyjesz, że w twoim życiu coś się dzieje."

O istnieniu obu tych wariantów przekonała się tytułowa Tash. Nastolatka, której pierwszą miłością okazał się Lew Tołstoj. Prawdziwa fangirl z tysiącem książek. Vlogerka i twórczyni serialu internetowego o nazwie "Nieszczęśliwe rodziny" na podstawie wiekowej "Anny Kareniny" Tołstoja. Dziewczyna tworzy swoje filmy z grupą przyjaciół. Każdy z nich dopiero rozpoczyna swoją karierę, więc ich kanał na yt nie jest znany. Jest tak do czasu, aż ich serial zostaje wspomniany przez znaną youtuberkę. Tash nie może uwierzyć w to, co się dzieje przed jej własnymi oczami. Subskrybenci pojawiają się w rekordowym tempie, a "Nieszczęśliwe rodzinny" zyskują coraz większą liczbę widzów. Wtedy zaczyna się prawdziwe szaleństwo: powstają gify, własny hasztag i nominacja do nagrody...


Do tego wszystkiego dochodzą normalne nastoletnie problemy. Wybór szkoły coraz bliżej, coraz to nowsze problemy rodzinne... Wszystko się tylko piętrzy. Tash już czasami ma po prostu dość wszystkiego. Na szczęście ma w życiu osoby, które potrafią ją wysłuchać. Jack pomaga jej jako przyjaciółka z codziennymi problemami... a  i jest jeszcze Thom Causer. Jeden z najseksowniejszych youtoberów, który ma dość już pisania e-maili do niej. Chce poznać ją bliżej, więc prosi ją o numer telefonu.

Ludzie w dzisiejszych czasach uwielbiają snuć wizje nadchodzącej apokalipsy i rozważać różne wersje naszego ostatecznego kresu: wojna nuklearna, epidemia zombie czy inwazja z kosmosu. Ja jednak sądzę, że nasz koniec nastąpi pewnego całkiem zwyczajnego dnia, kiedy wszyscy przestaną się zastanawiać nad tym, dlaczego osoby w ich otoczeniu zachowują się tak, a nie inaczej, kiedy wszyscy pozamykają się w swoich czterech ścianach i zgniją w samotności."

Nie oszukujmy się, ta książka jest skierowana tylko i wyłącznie do młodzieży. Sama mam dziewiętnaście lat, a już lekko poczułam, że to chyba już nie książka dla mnie. Do jednej rzeczy nie mogę się przyczepić. Styl autorki powala na kolana. Przez 3/5 książki nie ma żadnej akcji - i jeśli mówię żadnej, mam na myśli ŻADNEJ - ale Kathryn Ormsbee przestawia i prowadzi historię w taki sposób, że nuda wam nie grozi. 

Wydawnictwo zapewnia nas, że "Milion odsłon Tash" jest utrzymane w duchu "Fangirl" Rainbow Rowell, ale o ile w wyżej wymienionej powieści nic mnie nie zdziwiło, to historia Tash zaskoczyła mnie na końcu w stu procentach... a myślałam, że pójdą z schematem "i żyli długo i szczęśliwie", a tu nie wszystko potoczyło się tak jak na początku oczekiwałam. 

Książka mimo tego, że jest skierowana do nastolatków, to pod tą całą otoczką ukazuje naprawdę ciekawe tematy, w które warto się zagłębić - choć potencjał nie został w stu procentach wykorzystany. . Mieliście tak kiedyś, że ktoś mówił, że wasze nastoletnie problemy to nic w porównaniu z trudem życia dorosłych? Nie wiem, może tak jest, ale jeśli nie przejdziemy przez problemy w wieku 15-18 lat, które są dla nas ważne, to nawet do głowy nam nie przyjdzie, żeby pomyśleć o późniejszych. To, co jest teraz, jest dla nas ważne i musimy przez to przebrnąć, by nauczyć się rozwiązywać te większe.

Podsumowując, "Milion odsłon Tash" to książka o życiu nastolatki, która poznała uroki życia jako sława internetu. Książka skierowana jest wyłącznie do określonej grupy wiekowej. Historię czyta się szybo i płynie pomimo tego, że na początku nie dzieję się żadna akcja. Jeśli chcesz poznacz uroki pracy młodych youtuberów, dowiedzieć się o problemach młodzieży i posiedzieć nad mało skomplikowaną  lekturą z ciekawym zakończeniem, to ta książka jest wprost idealna dla ciebie.

Za możliwość przeczytania dziękuję:


Dziewczyna o papierowym sercu...


17 komentarzy:

  1. Lubię takie pozycje. Czuję, że akurat przy tej książce dobrze spędziłabym czas.

    pozdrawiam x
    polecam-goodbook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Zastanawiam się właśnie nad nią bo widziałam ją w zapowiedziach. Może w wolnej chwili przeczytam :)

    Pozdrawiam
    ver-reads.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Czekam na premierę tej książki, bo mam wśród bliskich kogoś, komu może ona bardzo się przydać w tym zawirowanym, nastoletnim świecie. ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo podoba mi się pomysł na tę książkę, więc pewnie niedługo sięgnę po tę pozycję sama, żeby poznać uroki i mroki życia gwiazdy yt! Pozdrawiam serdecznie!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo się cieszę, że trafiłam na Twego posta. Moja córka ma akurat urodziny niebawem, to prezent mam już dla niej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, to idealny prezent dla dorastającej córki! ♥

      Usuń
  6. Lubię czasem poczytać książki młodzieżowe, ale ta chyba nie jest dla mnie, więc jeszcze się zastanowię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Udało mi się kilka dni temu przeczytać tę książkę i również bardzo mi przypadła do gustu. :D

    Pozdrawiam serdecznie. :)
    niezapomniany-czas-czyli-o-ksiazkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Podoba mi się fakt, że jest w tej książce mowa o tematach nam bliższych i pomimo, że nie jestem już nastolatką, to bardzo lubię czytać książki dla młodzieży, które zawierają w sobie mądrość. "Milion odsłon Tash" to pozycja, którą po prostu muszę mieć.

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię czasem poczytać o takich nastoletnich problemach więc książkę na pewno będę miała na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Akcja w książce jest dla mnie bardzo wazna więc chyba odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Na książkę nie mam ochoty. Jakoś specjalnie nie interesuje mnie życie youtuberów. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tematyka brzmi ciekawie, ale obawiam się, że nie przełknę tej grupy wiekowej. Żałuję, że nie jest skierowana do nieco starszych czytelników.

    Pozdrawiam,
    S.
    nieksiazkowy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też. To największy mankament tej książki.

      Usuń
  13. Już niebawem po nią sięgnę! :)


    Pozdrawiam. ♥
    http://nie-oceniam-po-okladkach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Przeczytałam już tę książkę i jestem pozytywnie zaskoczona :D
    Pozdrawiam! Dolina Książek

    OdpowiedzUsuń
  15. książkami młodzieżowymi dzielę się z siostrą, ja mam troszkę więcej niż 18+ ale lubię czytając takie podróże w czasie

    OdpowiedzUsuń